Jak pozbyłam się trądziku? Złe i dobre decyzje podczas mojej kuracji

0
jak pozbyłam się trądziku

Witajcie! Być może nie jestem pierwszą osobą, która chciałaby się podzielić swoją historią, niemniej jednak to dla mnie bardzo ważne. Mam na imię Agata i mam 20 lat. Moim największym dotychczas problemem był trądzik pojawiający się na mojej skórze, szczególnie na twarzy, ale już niestety także na plecach. Nie mogłam sobie z tym w żaden sposób poradzić. Było to bardzo dobijające, ponieważ nikt w szkole z moich rówieśników nie miał takich problemów.

Trądzik młodzieńczy

Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy zaczęłam dojrzewać. Najpierw pojawił się jeden pryszcz, później kolejny. Rodzice mówili mi, że to nic poważnego, że zawsze tak się dzieje, kiedy hormony szaleją w młodym organizmie. Kolejne dni mijały, a na mojej twarzy zaczęły się pojawiać kolejne, coraz to bardziej rozbudowane i szpecące krosty. Już nie mogłam z tym wytrzymać, ponieważ powoli mnie to przerastało…

Nonacne

Domowe sposoby…

nonacne

Zaczęłam korzystać z rożnych naturalnych sposobów na to, by pozbyć się trądziku. Nie chciałam być pryszczatą nastolatką, która przecież wale nie jest taka brzydka.. Ale ten trądzik… z pewnością nie dodawał mi uroku… Soda oczyszczona, sok z cytryny, maseczki… Wygładzały te zabiegi moją skórę, ale i tak nieustannie trądzik panował na mojej twarzy i nie chciał zmaleć. Było to bardzo dobijające, ponieważ spędzałam wiele czasu a tym, aby właśnie z pomocą takich naturalnych domowych środków usunąć trądzik.

Zaczęłam sięgać po kremy…

Tego typu produktów na rynku jest bardzo wiele. Ale to nie był do końca dobry pomysł, by działać na własną rękę. Nigdy nie musiałam takich rzeczy stosować, kiedy kupiłam pierwszy żel, moja twarz była po nim zaczerwieniona i piekła. Okazało się, że mam skłonności do nadwrażliwości skóry. Musiałam jak najszybciej przemyć twarz wodą, ponieważ pieczenie zaczęło mi dotkliwie dokuczać. Byłam załamana. Wydałam trochę na ten preparat, a teraz musiałam cały wyrzucić do kosza.

Załamanie

Było po drodze jeszcze kilka środków, których próbowałam, jednak zawsze ze znikomym skutkiem. I tak powoli zaczęłam się poddawać. Moja twarz była pokryta pryszczami, większymi, mniejszymi, ropnymi, do tego te czerwone podskórne grudki i zatkane pory.. Nawet sam tonik nie pomagał. Przestałam walczyć. Zaczęłam zamykać się w sobie, nosić bluzy z golfem, okulary, a włosy zawsze rozpuszczone musiały opadać mi na twarz. Koleżanki pytały, dlaczego tak robię, ze przecież mam ładną buzię, a trądzik z czasem minie sam. Ale lata mijały, całą szkoła średnia, nic nie znikało. Wtedy jednak zauważyłam, że jedna osoba z mojej klasy, kolega, który także był dosyć „pryszczaty”, nagle jakoś tak bardziej wyprzystojniał.. jego pryszcze praktycznie zniknęły! Byłam w szoku. Wtedy postarałam się koło niego trochę zakręcić. Zawsze był cichy i spokojny, ale uprzejmy. Nie miał problemu z tym, żeby ze mną porozmawiać. Powiedział, że przyniesie mi coś na następny dzień.

Nonacne pomogło wyleczyć mi trądzik!

NonacneByły to tabletki Nonacne. Jak zobaczyłam kolejne tabletki, miałam dosyć. Ale jeżeli on ją stosował i podziałało.. Rozpoczęłam kurację, ale bez większego nastawienia na efekty. Któregoś dnia obudziłam się i spojrzałam w lustro. Nonacne naprawdę pomogło! Zobaczyłam swoja twarz, która przez wiele lat była skrywana za tym okropnym trądzikiem! Byłam szczęśliwa! Nie tylko moja cera rozjaśniła się i nabrała blasku. Ja także poczułam się znacznie lepiej. Po trądziku nie zostało ani śladu, również trądziku różowatym, a ja nie miałam żadnego uczulenia na tabletki, dlatego zgodnie z instrukcją stosowałam je przez kilka tygodni. Teraz mogę pochwalić się gładką cerą i.. chłopakiem! Kolega z klasy, który mi pomógł interesował się mną od dawna. Jesteśmy parą, która pomogła sobie nawzajem!

Gdyby ktoś był zainteresowany, to tutaj można kupić Nonacne 20% taniej!

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ